1. Najpierw obserwuję
Nie próbuję od razu zmieniać zachowania.
Najpierw chcę zobaczyć, kiedy się pojawia, co wydarzyło się chwilę wcześniej, jak reaguje pies i jak reaguje jego otoczenie.
2. Szukam przyczyny
To samo zachowanie może mieć zupełnie różne podłoże.
Szczekanie może wynikać z lęku, frustracji, pobudzenia albo zachowania wyuczonego.
Dlatego nie istnieje jedna metoda dobra dla każdego psa.
3. Patrzę na całego psa
Emocje nie istnieją w oderwaniu od organizmu.
Zdrowie, ból, sen, żywienie, możliwość odpoczynku i zaspokojenie potrzeb wpływają na zachowanie.
Jeżeli widzę wskazania do diagnostyki, rekomenduję konsultację z lekarzem weterynarii.
4. Pracuję również z człowiekiem
Nie szukam winnego.
Nie interesuje mnie udowadnianie opiekunowi, co zrobił źle.
Interesuje mnie to, co możemy zrobić od dzisiaj, żeby poprawić sytuację.
Moim zadaniem jest wytłumaczenie zachowania psa w taki sposób, żebyś po konsultacji wiedział nie tylko, co robić, ale również dlaczego to robimy.
5. Wybieram rozwiązania możliwe do zastosowania w codziennym życiu
Plan idealny, którego nie da się wykonać, nie jest dobrym planem.
Dlatego zalecenia dostosowuję zarówno do psa, jak i możliwości jego opiekunów.
Jak wygląda pierwsza konsultacja?
Pierwsza konsultacja nie jest szybkim spotkaniem, podczas którego pokazuję kilka ćwiczeń i zostawiam Cię z listą poleceń.
Potrzebuję czasu, aby poznać sytuację.
Przed spotkaniem
Wypełniasz formularz dotyczący psa, jego zdrowia, codziennego funkcjonowania oraz problemu, z którym się zgłaszasz.
Jeżeli problem pojawia się w określonych sytuacjach, mogę poprosić Cię również o nagrania.
Podczas konsultacji
Przeprowadzamy szczegółowy wywiad.
Obserwuję psa i jego zachowanie.
Analizujemy możliwe przyczyny problemu.
Ustalamy priorytety.
Wprowadzamy pierwsze zmiany i — jeśli sytuacja na to pozwala — rozpoczynamy ćwiczenia.
Po konsultacji
Otrzymujesz plan dalszego działania.
Najważniejsze jest jednak to, abyś rozumiał jego sens.
Nie chcę, żebyś wykonywał ćwiczenia dlatego, że „behawiorysta tak powiedział”.
Chcę, żebyś wiedział, co próbujemy zmienić i po czym poznamy, że idziemy w dobrą stronę.
[SPRAWDŹ, JAK WYGLĄDA KONSULTACJA]
Behawiorysta nie jest czarodziejem
I właśnie dlatego ten tekst warto zostawić — ale znacznie niżej niż obecnie.
Nie mam magicznego sposobu, dzięki któremu w ciągu jednej wizyty zmienię psa.
Zmiana zachowania jest procesem.
Czasami pierwsze efekty pojawiają się szybko. Innym razem potrzebne są tygodnie lub miesiące pracy.
Są również zachowania, których nie będziemy próbowali całkowicie usunąć.
Celem terapii nie zawsze jest pies, który kocha wszystkie psy, każdego człowieka i każdą sytuację.
Czasami sukces oznacza coś znacznie bardziej realistycznego:
że pies potrafi odejść.
że szybciej wraca do równowagi.
że opiekun wcześniej rozpoznaje napięcie.
że spacer przestaje być codzienną walką.
że pies potrafi odpocząć.
że obie strony zaczynają sobie ufać.